Z ŻYCIA KANCELARII
Z doświadczeń na Bliskim Wschodzie
„Hello
My Friend I got a special price for You.
Where
are You from – Warsaw. Dzień Dobry!”.
Jakże często to
właśnie te dwa, trzy zdania,
kojarzą się nam Polakom
z biznesem na Bliskim Wschodzie i naszym w nim
udziałem. Tak proste skojarzenia, powzięte raczej z wczasów
w
Egipcie, czy Tunezji,
niż znad Zatoki Perskiej, o której przede
wszystkim chcę napisać bywają
bardzo mylne. W istocie bowiem jest to świat wielkich
interesów, nie zaś
prymitywnego ulicznego handlu rękodziełem.
w Bahrajnie niewiele mu ustępują. Aktualnie jest to
jedyny
region świata, który jak do tej pory skutecznie opiera się
światowemu kryzysowi
ekonomicznemu. Pogłoski o zagrożeniu bankructwem jednego
z najpotężniejszych inwestorów budowlanych w Dubaju
okazały się jedynie
pogłoskami, zaś z „drobnymi”
i
„przejściowymi” kłopotami, jak na ten rejon
świata poradzono sobie bardzo szybko wskutek interwencji lokalnych
władz.
z tradycji. Nad wszystkimi
góruje Dubaj,
który z niewielkiej osady handlowej
i portu rybackiego w
ciągu 40 lat stał się
liderem w handlu złotem, klejnotami, artykułami luksusowymi,
nieruchomościami,
ropą i gazem. Szokująco szybki jest na tym terenie rozwój
turystyki i przemysłu
rozrywkowego. Powoli w ten krajobraz wtłacza się jeszcze Sharjah
– znana przede
wszystkim ze swojego konserwatyzmu i surowych reguł obyczajowych
dominujących w
tym niewielkim dotychczas Emiracie. Staje się ona obecnie nie tylko już
głównym
eksporterem siły roboczej do pobliskiego Dubaju, ale coraz bardziej
wyrasta na
rywala tego ostatniego w zakresie powstających tam inwestycji. Podobnie
kwitną
ostatnio Katar i Bahrajn – których prawo
emigracyjne jest znacznie bardziej
liberalne niż w Zj. Emiratach .
Rozwój,
dotychczas stymulowany głównie przez handel ropą i gazem
ziemnym obecnie
napędzany jest w znacznej mierze przez ogromny rynek usług.
Wspominałam
także, iż jest to pole do popisu nie tylko dla
przedsiębiorców, których skusić
powinny bardzo korzystne rozwiązania
w przepisach podatkowych
praktycznie
wspólnych całemu Regionowi i co istotne atrakcyjne w
tym Regionie duże i bardzo nisko oprocentowane kredyty bankowe,
ale także dla prawników
także z Polski. Wielki Biznes i wielkie pieniądze,
które wydaje się i
inwestuje w tej części świata, powodują, iż ktoś kompetentny musi
decydować o
tym jak i gdzie korzystnie ulokować środki, jak inwestować, w co
inwestować i
jak ewentualnie bez konsekwencji wycofać się z danej inwestycji.
Wielkie
kontrakty handlowe, wymagajże specjalistycznej wiedzy są tutaj
zawierane na
porządku dziennym. Co ważne
w dobie globalizacji obserwuje się daleko
posuniętą
internacjonalizację regulacji prawnych prawa gospodarczego i
finansowego oraz
bankowego. Otwiera się zatem szansa dla dobrze przygotowanego prawnika
z
Polski.
Barierą może
być język. Jednak doświadczenia wskazują, iż arabski nie jest on ani
straszny,
ani trudny. Doskonale także prawie każdy mówi tutaj po
angielsku lub rosyjsku.
Mniejszym powodzeniem cieszą się niemiecki
i francuski
Przedsiębiorców
skusić powinna stosunkowa łatwość nawiązywania kontaktów,
niskie ceny
nieruchomości.Każdy otrzymuje tutaj szansę aby zaistnieć na rynku. Pierwszy kontrakt
gwarantuje zawsze Emir – lokalny książę stanowiący
jednoosobową władzę
wykonawczą z dużym wpływem na ustawodawczą i sądowniczą (nam może się
to
wydawać nie do pomyślenia
w XXI wieku). Dobre wywiązanie się z
kontraktu
zawartego za pośrednictwem Państwa, oznacza, iż kandydat sprawdził się
i będzie
dopuszczony do rynku na 3 lata. Jeżeli jednak kandydat się nie
sprawdzi, traci
możliwość legalnego prowadzenia działalności i na 3 lata jest persona
non grata
(jako przedsiębiorca) w rejonie Zatoki.
Jeszcze w 2009
roku, gdy Świat tonął w kryzysie w Dubju i okolicach dominowało hasło
„Sprzedaj
nam pomysł – my go sfinansujemy”. Reklamował je m.
in. Tiger Woods.
Region jest
przyjazny i wbrew temu, co uważa się w Polsce, Arabowie bardzo cenią
sobie
Polaków jako fachowców, nasze zdolności i
umiejętności.
W
Zjednoczonych Emiratach Arabskich każdy może zamieszkać, lecz
maksymalny
okres, na jaki wydaje się wizę pobytową to 3 lata. Co 3 alata cały czas
należy
ja odnawiać. Wymóg ten dotyczy każdego bez względu na to,
czy jest się Davidem
Beckhamem, czy szarym Kowalskim z Polski
Katar
i Bahrajn były niegdyś Emiratami i wchodziły w skład ZEA. Wymienione
trzy kraje są rajami podatkowymi. Podatek dochodowy nie istnieje w tych
państwach. Nie jest znany praktycznie też podatek VAT, co oczywiste,
ale sama
idea podatków pośrednich w ogóle. Istnieją tylko
niewielkie podatki od
nieruchomości i od przedsiębiorstw. Ich ciężar jest jednak praktycznie
nieodczuwalny.
Isalmskie prawo bankowe zabrania lichwy, stąd
oprocentowanie nawet kredytów bankowych jest symboliczne.
Banki nie dążą też do
bezwzględniej windykacji zadłużeń i często i chętnie odraczają spłatę w
przypadku opóźnień w spłacie.
Zapraszamy Państwa do zapoznania się z nowościami Naszej Kancelarii

Radca Prawny Jacek Kotowicz








